Obserwatorzy

niedziela, 11 września 2011

poranny spacer ...)

Już dawno nie było tak pięknie!








Z początku byłam na nią zła, ze mnie budzi szturcha nosem i popiskuje.
Zmusza do wstania z łózka.
Zebrałam się jednak w sobie - było już po ósmej.
na szczęście wzięłam ze sobą aparat.

To sprawczyni mojej pobudki, przedstawiana już kiedyś:)



Wiekowa lady, z duszą szczeniaka



Zawdzięczam jej wiele dobrego.
A ta piosenka specjalnie dla niej:)

sobota, 3 września 2011

suszka ...



Znalazłam ją podczas jesiennych porządków.
Na tarasie.
Może posłuży jako wzór do witrażowej ważki?

Motyle składają skrzydła
i szykują się do snu w mojej pracowni.
Pająki rozsnuwają po kątach pajęczyny.
Nadchodzi nieuchronnie jesień:(

A ten kolorowy szal znalazł swoją właścicielkę.



W ostatniej chwili "pstryknęłam" mu fotkę:))

ps. szwankuje mi Mozilla:((

czwartek, 1 września 2011

jesienne porządki ...


Mam taki zwyczaj, że jak zbliża się w nowy,
nieznany etap mojego życia
porządkuję stare sprawy.
Czasami nawet wyznaczam sobie konkretną datę
"do kiedy...',żeby się zmobilizować,
zebrać w sobie i działać.
Przeglądam dokumenty, ciuchy, segreguję
różne porozrzucane po domu "przydasie".
Kiedyś śmiałam się z powiedzenie A.Osieckiej:
"porządek w szafie daje poczucie bezpieczeństwa"
a teraz...:)?
Czuję się lepiej gdy w przełomowych momentach
życia mam ład wokoło.
Wtedy mogę się skupić na najważniejszym.
Nic nie rozprasza moich myśli
A ponieważ nieuchronnie nadchodzi dla mnie taki czas,
jestem w wirze prac przeróżnych:)

Ot chociażby takich:)





Znaleziony w szafie kawałek brązowego szyfonu
aż prosił, żeby zrobić z niego szaliczek
do jesiennej kurtki, niezbyt szeroki, ale ciepły:)
Wykorzystałam jako dekory jedwab, wełnę bukle
i jeszcze "coś", co nie pamiętam jak się nazywa:(

Detale





i przeźroczystości szalikowe





Żeby nie było tak całkiem jesiennie,
dla rozweselenia dwa kwiaty na jedwabiu
ręcznie malowanym.
Jedwab wyszperany w wakacje, w "szmateksie"





Podczas porządków znalazłam jeszcze inne "przydasie",
na których cuda można ufilcować, ale nie samym filcowaniem
człowiek żyje - niestety;)