Obserwatorzy

niedziela, 9 maja 2010

chwilowo...

zdjęć żadnych nie będzie, bo zepsuła mi się moja cyfrówka:(
zalało ekran:(
Nie, ze wodą zalałam, co to to nie!!!
wygląda tak jakby ,się coś w środku rozlało:(
Poproszę o jakieś sugestie w temacie nowego aparatu:)
teraz jest taki wybór, że boję się do sklepu wejść...
Na co powinnam zwrócić uwagę przy kupnie nowego aparatu?

czwartek, 29 kwietnia 2010

oddałam ...

oddałam maki właścicielowi...
smutno mi ...
Nie nadaję się na bizneswomen
Za bardzo się przywiązuję do zrobionych prac, szczególnie tak dużych,
a poza tym ......
gdy nie widzę entuzjazmu i zachwytu
to mam niejasne wrażenie, ze praca zrobiona
przeze mnie, nie spełnia do końca oczekiwań osoby zamawiającej
Efekt końcowy mija się z jej wyobrażeniem o pracy...

I chyba tu jest pies pogrzebany...

Muszę odreagować!
Weekend majowy na świeżym powietrzu, wśród zieleni i śpiewu ptaków
na pewno poprawi mi się nastrój.
nadrobię zaległości w ogrodzie, może zapełnię skrzynie na tarasie.
Chyba już przymrozków nie bedzie.

sobota, 17 kwietnia 2010

czerwone maki ...

obiecałam sobie, ze w zwiazku z nadejściem wiosny, więcej czasu będę spędzała na powietrzu - (czyt. w ogrodzie !)
i co ...???
nie da się :(!!!
to znaczy, pewnie i dałoby się tylko
wtedy nie powstałoby to ...







rodzą się w bólach te maki
moje biedne palce :(
opuchnięte i poranione...
takie drobne nacięcia są gorsze od porządnego nacięcia
nie potrafię pracować w rękawiczkach :(
ale, jakby na to nie patrzec najgorsza robota zrobiona ...:)
szkło pocięte i wyszlifowane
kawałeczki dopasowane do szablonu...
teraz zostało już tylko foliowanie, lutowanie i patynowanie:)
No ale to przecież pikuś!:)
Pan Pikuś:)!!!

ps.
co ja zrobię, ze to lubię:)?