Obserwatorzy

środa, 15 sierpnia 2012

Wróciłam ...


Zanim ogarnę wszystko, trochę
czasu pewnie minie.
Muszę "dojść do siebie".
Zbyt dużo wrażeń i emocji.
Do tego przyplątało mi się
jakieś brzydkie przeziębienie.
Ale żyję ...:)

Na razie wygrzewam się pod kocem
z kubkiem gorącej herbaty
i porządkuję zdjęcia.

5 komentarzy:

  1. Madziu cieszę się,że już jesteś:)))Ogarniaj sie i zdrowiej szybko:)Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, to nie dobrze, kuruj sie i wracaj do formy:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę dużo,dużo zdrowia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak zwana aklimatyzacja.
    Pogoń przeziębienie i opowiadaj jak było:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń