Obserwatorzy

piątek, 17 października 2014

Co z tego ....?

Co z tego, że wróciłam, skoro nie mam zupełnie czasu, na pisanie bloga :(
Powakacyjne zaległości nadrobione - tzn ostatnie krasnale opuscily moją pracownię.
Może w okolicach Bożego Narodzenia - a to przecież już tak niedługo -
Ktoś wpadnie na pomysł, że krasnale, równie dobrze mogą "robić" za Mikołaja
i znowu będzie zajęcie ... :)
Póki co, do mojej pracowni wprosiła  się Jesień.
Połączyła jesienne liście  :

które z osobna wyglądają tak:

Przyfrunęły również ptaszki "rozweselaszki".
Pierwsze pojawiły się jeszcze przed wakacjami.

teraz są bardziej jesienne:



Niedługo może  przyjdzie czas na sikory i gile :)?

Nie lubię deszczowej jesieni ... a od kilku dni niestety tak jest.
Wszechobecna wilgoć rujnuje moje stawy :(
Ratuję się herbatą z imbirem i zeszłoroczną nalewką z pigwy.
tegoroczna już nastawiona:0
Mam nadzieję, jeszcze na słonce, bo inaczej .... grozi mi uzależnienie.
Pozdrawiam wszystkich tych którzy jeszcze tutaj zagladają.
Nie dajmy się jesieni.!


sobota, 30 sierpnia 2014

wrócilam ...

na razie tylko tak :P


Dochodzę do siebie po wakacjach ,
które były niezwykle intensywne i urozmaicone.
Doprowadzam do porządku dom i ogród.
Robię zapasy na zimę, zbieram grzyby...
Zagoniłam men'ża do pracowni, bo ....
kolejne krasnale zamówione, więc ... Ktoś je musi zrobić :)))

Pochwalę się prezentem, jaki zafundowaliśmy Młodym


Ten obraz może powinien wisieć w naszym domu....
W końcu my nie mamy dzieci na co dzień ...
Ale ... :)))

Zbliża się jesień.  Nieuchronnie
Niech więc będzie słoneczna

czwartek, 3 lipca 2014

Powiem tylko tyle ....

Cieszę się, ze ci panowie już opuścili mój dom!


Chociaż to nie koniec mojej przygody z krasnalami
Cd . nastąpi :)

Pozdrawiam i udanego weekendu życzę wszystkim ,
którzy być może tutaj jeszcze zaglądają :)